Single #denaturatgate od Xixan rozgrywa się jak scena z Wonderlife: krótka, gęsta i pełna zgrzytów, które składają się w narrację. To 1 utwór, ale nie brzmi jak prosty szkic. Produkcja stawia na nagłe cięcia, przester i ciszę, a każda zmiana zostawia ślad w wyobraźni gracza.
Zamiast klasycznego refrenu pojawiają się motywy, które wracają w innym świetle, jakby świat w tle przełączał tryby. Tytuł sugeruje spór, a muzyka zachowuje się jak log rozmów: napięcie rośnie, potem pęka, a po chwili znów się zacieśnia. W pierwszym cyklu odtworzeń licznik zatrzymał się na 1671154, a w zestawieniu startowym single osiągnął pozycja 1, taką samą jak wcześniejszy szczyt 1.
Warstwa brzmieniowa przypomina eksperyment w laboratorium: elementy zderzają się, ale nie tracą kierunku. Słychać też miejsce na interpretację, bo każdy odsłuch układa inną mapę emocji. Xixan zostawia przestrzeń na własny komentarz i na to, by społeczność dopisała ciąg dalszy.



