W Wonderlife nowy Single Shadow od William Frost stawia na prostą formę i czytelny nastrój. To pop, który nie próbuje krzyczeć; zamiast tego buduje napięcie z krótkich fraz i wyczuwalnego pulsu, jakby krok po kroku prowadził przez ciemniejszą część mapy.
Tytuł Shadow pracuje tu jak znak drogowy: sugeruje pościg za czymś, co pozostaje tuż poza zasięgiem wzroku. Produkcja jest oszczędna, ale nie chłodna, bo zostawia miejsce na oddech i na to, co dopowiada wyobraźnia gracza.
W świecie, w którym każdy wybór może zmienić ton sceny, ten utwór łatwo podkłada się pod wędrówkę, skradanie i spokojne przygotowania. Wydanie zawiera 1 utwór, więc cała uwaga trafia w jeden cel: utrzymać napięcie od pierwszej sekundy do ostatniej.



