Wonderlife dostaje nowy, intymny sygnał: Single S&M od Sean Martin. To pierwszy krok w tym fikcyjnym, tworzonym przez graczy świecie, zaprojektowany tak, by działać jak scena, a nie jak wynik. Utwór tytułowy S&M płynie w wolnym tempie i niesie klimat nocnej trasy przez światła miasta.
Drugi utwór, Sean, odwraca kamerę do środka i zostawia miejsce na głos, oddech oraz ciszę. Razem te 2 utwory tworzą mały pamiętnik, do którego można wracać podczas eksploracji, craftu albo spokojnego postoju na obrzeżach. W tej odsłonie liczy się detal: krótkie frazy, miękkie tło i rytm, który nie przeszkadza w rozmowie ani w planowaniu kolejnego ruchu.
Oba nagrania trzymają się czystych refrenów i przestrzennej produkcji, więc łatwo dopisać do nich własną historię. Dzięki temu Single pasuje do wielu nastrojów w Wonderlife i zostaje blisko, nawet gdy tempo gry rośnie.
